Jak poukładać pierwsze tygodnie, gdy firma zaczyna tracić płynność?
K
Kasia_86
16.08.2026 o 21:36
Mam pytanie z praktyki, bo widzę u znajomego przedsiębiorcy sytuację, która chyba zaczyna wymykać się spod kontroli. Firma jeszcze działa, są zamówienia i ludzie na pokładzie, ale płatności do dostawców zaczynają się przesuwać, bank naciska, a właściciel cały czas gasi tylko najpilniejsze pożary. Zastanawiam się, czy w takiej sytuacji najpierw robić bardzo konkretny cash flow na najbliższe 13 tygodni i dopiero z tym iść do wierzycieli, czy równolegle zaczynać rozmowy o odroczeniach. Moim zdaniem bez planu 30-60-90 dni trudno komukolwiek uwierzyć, że firma realnie wyjdzie na prostą, ale z drugiej strony czas ucieka. Jak podchodzicie do ustalenia kolejności działań, żeby nie pogorszyć sytuacji i nie doprowadzić do całkowitego zatoru?