Nowe finansowanie w restrukturyzacji - kiedy to nie pogarsza sytuacji?
K
Kasia_87
16.08.2026 o 13:17
Prowadzę firmę usługową i jesteśmy na etapie rozmów o restrukturyzacji, ale największy problem to bieżąca płynność. Właściciel rozważa pożyczkę do spółki, a jeden z większych kontrahentów sygnalizuje, że mógłby zapłacić część środków z góry pod nowe zlecenia. Zastanawiam się, gdzie jest granica między normalnym finansowaniem pomostowym a działaniem, które później ktoś uzna za krzywdzące dla wierzycieli. Czy takie nowe pieniądze wymagają jakiejś zgody nadzorcy albo ujęcia w planie restrukturyzacyjnym? Nie chodzi nam o wyprowadzanie majątku ani faworyzowanie kogokolwiek, tylko o utrzymanie działalności do czasu głosowania nad układem. Jak praktycznie ocenić, czy taka pożyczka albo zaliczka od kontrahenta jest bezpieczna?