Czy można wstrzymać zajęcie należności od kluczowego kontrahenta firmy?

O
OddluzeniePaulina
11.08.2026 o 14:58
Dzień dobry, prowadzę firmę usługową i otrzymałam informację, że komornik skierował zajęcie do naszego głównego kontrahenta. Z tej należności mieliśmy pokryć wynagrodzenia pracowników oraz koszty realizacji kolejnych zleceń. Obawiam się, że całkowite przekazanie środków do komornika może spowodować utratę płynności i zerwanie umów. Czy w takiej sytuacji można wystąpić o wstrzymanie zajęcia należności od kontrahenta albo ograniczenie egzekucji do części tej kwoty? Jakie okoliczności są zwykle brane pod uwagę przy ocenie takiego wniosku?

Dyskusja (9)

Najnowsze głosy
M
Martyna_Restrukt
11.08.2026 16:10
Można próbować złożyć wniosek do komornika o ograniczenie albo zmianę sposobu zajęcia, pokazując konkretnie, że blokada całej należności sparaliżuje firmę. Czy sprawa dotyczy egzekucji z wyroku, czy np. zaległości podatkowych/ZUS?
K
KonradKomornik
11.08.2026 16:40
Martyna dobrze kieruje uwagę na rodzaj egzekucji, bo przy komorniku sądowym i przy administracyjnej ścieżka może wyglądać trochę inaczej. Przy zajęciu wierzytelności od kontrahenta można próbować wykazać, że zabranie całości wpływu uderzy nie tylko w firmę, ale też w bieżące wykonanie umów i wypłaty dla pracowników, więc sens ma wniosek o ograniczenie zajęcia albo ustalenie spłat z wierzycielem. Sam komornik zwykle działa w granicach wniosku wierzyciela, dlatego często kluczowa jest też rozmowa z wierzycielem, żeby zgodził się na mniej blokujący sposób egzekucji. Jaka to jest egzekucja: sądowa od prywatnego wierzyciela czy administracyjna, np. ZUS albo urząd skarbowy?
A
AgaUpadlosc
11.08.2026 18:05
KonradKomornik dobrze zwrócił uwagę na praktyczny skutek takiego zajęcia, bo jeśli ta konkretna płatność jest źródłem wypłat i realizacji umów, to można próbować pokazać komornikowi albo organowi egzekucyjnemu, że zajęcie całości może tylko pogorszyć sytuację i zmniejszyć szanse spłaty. Kluczowe będzie chyba, czy to egzekucja sądowa, czy administracyjna, bo od tego zależy, gdzie kierować wniosek o ograniczenie albo zmianę sposobu egzekucji.
O
OskarFirmaUpadlosc
11.08.2026 17:39
Czy to zajęcie dotyczy całej wierzytelności od kontrahenta, czy tylko określonej kwoty wskazanej przez komornika? Dużo zależy też od tego, na jakim etapie jest sprawa i czy macie już kontakt z wierzycielem w sprawie ewentualnej ugody.
M
Maja98
11.08.2026 18:48
Tak, w praktyce można próbować działać, ale samo zajęcie należności od kontrahenta nie zatrzyma się automatycznie tylko dlatego, że firma może mieć problem z płynnością. Można złożyć do komornika wniosek o ograniczenie albo zmianę sposobu egzekucji, opisując konkretnie, że pełne zajęcie tej wierzytelności zablokuje wypłaty i realizację umów. Dobrze jest dołączyć dokumenty: listę płac, zobowiązania wobec pracowników, umowy z kontrahentami, harmonogram kosztów i pokazać, jaka część środków jest niezbędna do dalszego działania firmy. Równolegle często rozmawia się z wierzycielem, bo to on ma największy wpływ na ewentualne zawieszenie egzekucji, zgodę na raty albo częściowe zwolnienie zajętej należności. Komornik sam z siebie zwykle nie ocenia, czy egzekucja zagraża działalności firmy, tylko wykonuje wniosek wierzyciela. Jeżeli zajęcie jest rażąco uciążliwe albo obejmuje środki w sposób nieprawidłowy, można też rozważyć skargę na czynności komornika, ale tu liczą się krótkie terminy. W takiej sytuacji liczy się szybka reakcja, bo kontrahent po otrzymaniu zajęcia będzie miał obowiązek przekazać środki zgodnie z pismem komornika. Czy dług jest firmowy i bezsporny, czy toczy się jeszcze sprawa co do jego zasadności?
J
JanekKomornik
12.08.2026 08:23
Czy chodzi o zajęcie wierzytelności u kontrahenta w toku egzekucji komorniczej, czy może o zabezpieczenie przed wyrokiem? To ma znaczenie, bo inne są możliwości rozmowy z wierzycielem, a inne składania wniosków w samej egzekucji. Przy utracie płynności zwykle kluczowe jest też, czy dług jest bezsporny i na jakim etapie jest sprawa. Czy komornik działa już na podstawie prawomocnego tytułu wykonawczego?
A
AdamRestrukt
12.08.2026 09:34
Da się próbować, ale samo to, że pieniądze są potrzebne na bieżące koszty firmy, zwykle nie zatrzymuje automatycznie zajęcia. W praktyce trzeba działać przez komornika i/lub sąd, np. składając wniosek o ograniczenie albo zawieszenie egzekucji, dobrze uzasadniony dokumentami pokazującymi skutki dla działalności, pracowników i kontraktów. Czasem pomaga też rozmowa z wierzycielem i propozycja realnego harmonogramu spłat, bo to wierzyciel ma duży wpływ na zakres egzekucji. Czy zajęcie dotyczy całej wierzytelności od kontrahenta, czy tylko konkretnej kwoty długu?
M
Malgorzata_Restrukt
16.08.2026 08:12
AdamRestrukt dobrze to ujął, u nas samo tłumaczenie, że z tych pieniędzy idą pensje i materiały, nie zrobiło na komorniku większego wrażenia. Dopiero gdy pokazaliśmy konkretne umowy, listę płac, terminy płatności i ryzyko zerwania kontraktu, zaczęła się rozmowa o częściowej spłacie zamiast zabrania całości. Z doświadczenia powiem, że dużo zależy też od wierzyciela, bo czasem szybciej dogadać się z nim niż czekać na decyzje formalne. Czy zajęcie dotyczy całej płatności od kontrahenta, czy tylko określonej kwoty?
E
EdytaFirmaUpadlosc
23.08.2026 20:03
Da się próbować, ale samo zajęcie od kontrahenta nie znika tylko dlatego, że firma ma z tych pieniędzy pokryć bieżące koszty. Zwykle trzeba rozmawiać z wierzycielem i komornikiem o ograniczeniu zajęcia, spłacie w ratach albo jakimś porozumieniu, bo komornik działa w granicach wniosku wierzyciela. Jeśli zajęcie realnie blokuje dalsze wykonywanie umów i wypłaty, dobrze to pokazać konkretnymi dokumentami, a nie tylko ogólnym opisem sytuacji. Znaczenie może mieć też to, czy egzekucja dotyczy długu firmowego, podatkowego/ZUS, czy prywatnego. Przy należności od głównego kontrahenta problem jest praktyczny, bo kontrahent po otrzymaniu zajęcia zwykle boi się zapłacić bezpośrednio firmie. Czasem wierzyciel zgadza się na częściowe zwolnienie wpływów, jeśli widzi, że całkowite odcięcie pieniędzy zmniejszy szanse na dalszą spłatę. Czy kontaktowała się już Pani z wierzycielem, czy na razie tylko z komornikiem?